MagazynStereo.pl - dobre strony audio
Strona g³ówna
Strona g³ówna
Nowo¶ci
Nowo¶ci Muzyczne
Organizacja testów
Producenci i dystrybutorzy
Salony
Linki
Kontakt lub ggPytania które nie pozostan± bez odpowiedzi!
Porady/RSSRSS
 
decibel
 
Voice
 
Ostoja
 
AudioFast
 
Hi Fi Choice
 
QBA
 
ECOSSE
 
Studio16Hertz
 
Audioton
 
BMN
 
engadgetPL
 
audiostereo
 
Talpro
   
Polpak
 
magazynstereoforum
 

 

 

Wiêcej ...
Zapowiedzi recenzji

» Wiêcej

Wiêcej ...
Najnowsze recenzje

» Wiêcej

Wiêcej ...
Archiwalne materia³y

» Wiêcej


Pe³na wersja ze zdjêciami w e-wydaniu MagazynStereo.pl >>>
 
PrimaLuna Prologue Four
PrimaLuna Prologue Four jest stereofoniczn± koñcówk± mocy której konstrukcja oparta jest na lampach EL-34. Po³±czenia wewnêtrzne wykonano w technologii „punkt-punkt”. W stopniu zasilania wykorzystano transformator toroidalny, natomiast transformatory wyj¶ciowe zaprojektowane zosta³y w kooperacji z jednym z najbardziej uznanych projektantów transformatorów w USA.  W celu ograniczenia poziomu szumu i przyd¼wiêku umieszczono je w specjalnych os³onach. Przy budowie wykorzystano ceramiczne gniazda lamp, kondensatory Nichicon i Realcap a tak¿e z³ocone terminale g³o¶nikowe i gniazda wej¶ciowe. Wszystko to umieszczono w masywnym, stalowym, bardzo dobrze wentylowanym chassis pokrytym, jak podaje producent, piêcioma warstwami lakieru. Ka¿da warstwa jest rêcznie polerowana. Stosowany wy³±cznie w urz±dzeniach marki PrimaLuna uk³ad Adaptive AutoBias™ odpowiedzialny jest za ci±g³e monitorowanie oraz p³ynn± regulacjê biasu, minimalizuje tym samym konieczno¶æ konserwacji a jednocze¶nie poprawia osi±gi dziêki znacznej redukcji zniekszta³ceñ. Zastosowany uk³ad soft-start’u pozwala znacznie zwiêkszyæ ¿ywotno¶æ lamp i przeka¼ników.  Lampowy stopieñ wyj¶ciowy zabezpieczono dodatkowo bezpiecznikami.  Pokrywa lamp jest demontowana i w zale¿no¶ci od upodobañ i mo¿liwo¶ci mo¿na raczyæ siê widokiem ¿arz±cych siê lamp bez jakichkolwiek ograniczeñ. Jako¶ci± wykonania PrimaLuna bijê na g³owê konkurencjê sprawiaj±c bardzo dobre wra¿enie nawet w odczuciu osób nie zwi±zanych w bli¿szy sposób z audio (WAF).
Ju¿ pierwsze chwile obcowania z tym urz±dzeniem daje do zrozumienia, ¿e mamy do czynienia z ciekawa konstrukcj±. D¼wiêki dobrze ogniskowane tworz± bardzo plastyczny przekaz. Gêsto wype³niona scena o znacznej g³êboko¶ci w 2/3 jest rysowana przed zestawami. Jak na ten segment cenowy PrimaLuna bardzo dobrze radzi sobie z zaznaczeniem wysoko¶ci prezentowanych pozornych ¼róde³ d¼wiêku. To, co od razu przykuwa uwagê to brak "lampowej” nalecia³o¶ci, co przy wykorzystaniu w stopniu koñcowym lamp EL-34 nie jest tak± prost± spraw±. Soczysta prezentacja ¶rednich i wysokich czêstotliwo¶ci zdradza momentami lampowe korzenie, ale w codziennych ods³uchach jest to praktycznie niezauwa¿alne acz sprawia bardzo przyjemne wra¿enie.  Wysokie tony odpowiednio zró¿nicowane tworz± spójn± ca³o¶æ z  co tu ukrywaæ rewelacyjnym zakresem ¶rednich czêstotliwo¶ci. Goraca "¶rednica" siêga bardzo nisko tworz±c z wysokimi tonami doskonale harmonizuj±cy przekaz. Gor±ce gitarowe „riffy”, choæ nienarzucaj±ce siê s± doskonale przekazane. Pe³ny przekaz tych czêstotliwo¶ci z dobrym atakiem, choæ jak na gitarê momentami z przyd³ugim wybrzmieniem sprawia bardzo dobre wra¿enie. Wokale oddane s± z du¿ym pierwiastkiem emocjonalnym, co mi³o¶nikom oper z pewno¶ci± przypadnie do gustu dope³niaj± naturalno¶æ przekazu. Nie dostrzegalne by³y jakiekolwiek problemy z przekazaniem sybilantów co przy doskona³ej artykulacji mikroszczegó³ów robi piorunuj±ce wra¿enie. Taka prezentacja z bardzo dobrym zaznaczeniem najdrobniejszych niuansów i to w sposób jak najbardziej adekwatny do aran¿acji utworów bardzo dobrze zwiastuje na przysz³o¶æ. Klarnet zosta³ przekazany w idealnych proporcjach, co w tym zakresie cenowym nie zawsze jest takie oczywiste. Wibrafon trochê ostro wyartyku³owany, choæ dobrze rozmieszczony na scenie, kontrabas w lekkim cieniu stara siê nadaæ rytm utworom. Fortepian o przyjemnej fakturze, choæ w tym przypadku brakowa³o trochê masy w przetwarzanych tonach, sprawiaj±c wra¿enie swoistej delikatno¶ci. PrimaLuna dozuje nam wra¿enia estetyczne w sposób przemy¶lany i bardzo odpowiedni, niesprawiaj±cy w ¿adnym zakresie, poza basem, niedosytu. Wzmacniacz bardzo dobrze radzi sobie z oddaniem dynamiki zaskakuj±c niejednokrotnie piorunuj±cymi transjentami. Bardzo dobrze przekazana stopa, idealnie oddaj±c tempo utworów. Zauwa¿alne by³o jednak lekkie rozedrganie najni¿szych czêstotliwo¶ci, choæ nie w stopniu, który by pozwoli³ okre¶liæ to, jako wadê. By³o to jednak bardziej spowodowane pewn± krañcow± u³omno¶ci± nad kontrol± najni¿szego zakresu czêstotliwo¶ci spowodowane najprawdopodobniej nie za du¿± moc± wzmacniacza, bo nie zapominajmy, ¿e mamy do dyspozycji 35 wat na kana³. Faktem jest, ¿e mamy z tego powodu pewne przek³amania w zakresie prawie subsonicznym. Na szczególn± uwagê zas³ugujê zdolno¶æ wzmacniacza do prezentacji utworu muzycznego w bardzo jednorodnym, doskonale pouk³adanym przekazie. "Czwórka" nie faworyzuje ¿adnego z podzakresów, a dobra analityczno¶æ pozwala nam na doskona³y wgl±d w materia³ nagrany na p³ycie. Jednym s³owem rozwojowa koñcówka mocy mog±ca staæ siê docelowym "sercem" systemu na d³ugie lata.

Copyright (c) 2008-2009 MagazynStereo.pl