|

Zapowiedzi
recenzji
|

Najnowsze
recenzje
|

Archiwalne
materia³y
|
Pe³na wersja ze zdjêciami w e-wydaniu MagazynStereo.pl >>>
|
|
JBL Reference 220
Pierwszy kontakt ze s³uchawkami JBL'a mo¿e byæ dla niektórych z
pañstwa zaskoczeniem. Staranne opakowanie przypominaj±ce bardziej
opakowanie jakiego¶ ekskluzywnego kosmetyku ni¿ s³uchawek audio daje do
myslenia. Z drugiej strony nie ma siê czemu dziwiæ w koñcu mamy do
czynienia z jednym z dro¿szych urz±dzeñ, je¶li we¼miemy pod uwagê
stosunek masy do ceny! S³uchawki dostêpne s± w dwóch kolorach
bia³ym i czarnym. Na wyposa¿eniu znajdziemy, przydatne
przej¶ciówki ("ma³y" na "du¿y" Jack), komplet silikonowych
wk³adek dopasowuj±cych rozmiar s³uchawek do ucha s³uchaj±cego.
Dodatkowo JBL wyposa¿y³ s³uchawki w porêczne etui mieszcz±ce jeszcze
dodatkowo pa³±k do s³uchawek i zestaw uchwytów umo¿liwiaj±cych
umiejscowienie s³uchawek na ma³¿owinach.
Testy s³uchawek przeprowadzono z wykorzystaniem wk³adek silikonowych.
Pierwsze chwile ods³uchu pokazuj± zalety takiego noszenia s³uchawek. Po
pierwsze rewelacyjna separacja od otoczenia, po drugie bardzo dobre
oddanie skoków dynamiki. Przechodz±c do sceny jak± prezentuj±
ogólnie s³uchawki to w przypadku Reference 220 równie¿
nie jest inaczej, scenê mamy umiejscowion± centralnie w g³owie i nic na
to nie mo¿emy poradziæ. Prezentacja najni¿szego zakresu czêstotliwo¶ci
znajdzie wielu zwolenników. Obfito¶æ tego zakresu w wykonaniu
220 nie jest w tym wypadku cech± negatywn±, a bardzo dobre oddanie
rytmu jak równie¿ jeszcze lepsze wype³nienie w tym zakresie
przetwarzania mo¿e siê naprawdê podobaæ. Podczas ods³uchów tych
s³uchawek bez problemu mo¿na wydzieliæ zakres subniskotonowy
który w prezentacji JBL'i wypada bardzo dobrze a ilo¶æ
najni¿szego basu zdo³a zachwyciæ ka¿dego. Kontrabas o dobrym
zaznaczeniu i co zas³uguje na pochwa³ê nie zas³ania swym rozmiarem
przekazu pozosta³ych instrumentów. Przesuwaj±c siê troszkê wy¿ej
na skali spotkamy siê z bardzo dobrym zró¿nicowaniem prze³omu
niskich i ¶rednich czêstotliwo¶ci. Gitara akustyczna d¼wiêcznie
przekazane z bardzo dobr± artykulacj± szarpniêæ strun. Klarnet ukaza³
minimalne braki w zakresie wype³nienia jego najni¿szego zakresu,
odbieraj±c mu troszkê ciep³o i swoiste zaokr±glenie. Poziom i ilo¶æ
szczegó³ów, jaka dociera do s³uchacza mo¿e wzbudziæ tylko
u¶miech rado¶ci. Swoj± drog± s³uchanie mp3 przez testowane s³uchawki
mo¿e byæ prawdziw± przyjemno¶ci±. Wibrafon z bardzo dobrym zaznaczeniem
uderzenia na scenie d¼wiêkowej (taka mikro scena), ale bardzo dobrej i
stabilnej artykulacji i to nic, ¿e znajdziemy j± "u nas" w g³owie.
Brzmienie talerzy minimalnie zlane bez odpowiedniego metalicznego
wybrzmienia. Brzmienie fortepianu momentami traci³o pewn±
szczegó³owo¶æ w wy¿szych rejestrach mo¿e by³o to zamierzone, a
mo¿e nie, ale zakres najwy¿szych czêstotliwo¶ci jest mniej analityczny
od zakresu ¶rednio czy te¿ niskotonowego. Brzmienie wytwarzane przy
pomocy 220 zaskoczy ilo¶ci± i tonalnym zró¿nicowaniem
d¼wiêków, jakie zosta³y zapisane na p³ycie. Wokale, czy to
mêskie czy te¿ ¿eñskie przetworzone zosta³y wrêcz wzorowo. Sybilanty
dobrze zaznaczone, bez problemu s± wyartyku³owane. Có¿ muzyka
symfoniczna w wykonaniu tych s³uchawek sprawi najwiêksz± niespodziankê.
Proszê sobie wyobraziæ kilkunastocentymetrow± scenê z dok³adnie
zaznaczonymi pozornymi ¼ród³ami d¼wiêku kilkudziesiêciu
instrumentów!
Ogólny brak kompresji, brzmienie nale¿±ce do rodzaju tych
bardziej analogowych i ocieplonych z lekkim upo¶ledzeniem zakresu
najwy¿szych czêstotliwo¶ci, które bym okre¶li³, jako brak
perlisto¶ci brzmienia w tym zakresie czêstotliwo¶ci.
|