|

e-wydania
MagazynStereo.pl
|

Najnowsze
recenzje
|

Archiwalne
materia³y
|
Pe³na wersja ze zdjêciami
w e-wydaniu MagazynStereo.pl >>>
|
|
Exposure 2010S CD
Od pocz±tku swojego istnienia czyli od 1974 roku firma Exposure
preferowa³a w swojej ofercie produkty skierowane do
odbiorców z
bardziej zasobnym portfelem. Asortyment bardziej bud¿etowy,
czyli
seria 2010 pojawi³a siê w 2001r. natomiast unowocze¶niona seria 2010S
pojawi³a siê w 2005r. Testowany odtwarzacz pochodzi w³a¶nie z tej
ostatniej linii. W stosunku do pierwowzoru zmianie uleg³ napêd,
poprawiono zasilanie i wprowadzono modyfikacje w uk³adach
elektronicznych. Odtwarzacz podobnie jak wzmacniacz dostêpny jest w
dwóch wersjach kolorystycznych, bia³ej i czarnej z czerwono
pod¶wietlonym, bardzo czytelnym wy¶wietlaczem. Na froncie po
lewej stronie znajdziemy w³±cznik zasilania nastêpnie starannie
wykonan± szufladê napêdu a pod wy¶wietlaczem poza przyciskami
steruj±cymi podstawowymi funkcjami odtwarzacza znajdziemy
równie¿ prze³±cznik trybu jasno¶ci wy¶wietlacza. Na tylnej
¶ciance poza dobrej jako¶ci gniazdem zasilania (IEC) mamy do dyspozycji
wyj¶cia RCA (z³ocone) wyj¶cie sygna³u cyfrowego - optyczne i
coaxialne (BNC). Co do samej funkcjonalno¶ci odtwarzacza Exposure, to
do¶æ irytuj±cy jest czas automatycznego zamykania siê otwartej dopiero
co tacki, sprawia to, ¿e mamy problem ze zmian± p³yty, po prostu trzeba
mieæ przygotowany no¶nik w d³oni w przeciwnym razie po od³o¿eniu do
pude³ka dopiero, co zdjêtej p³yty nie zd±¿ymy wyci±gn±æ kolejnej i
po³o¿yæ na tackê!
Dobrze rozci±gniêta scena z ³adnie wyprowadzonymi planami w g³±b za
liniê ³±cz±c± zestawy g³o¶nikowe dodatkowo potêguje to wra¿enie.
Wysoko¶æ rysowania sceny wydaje siê byæ adekwatna do jej szeroko¶ci a
tym bardziej do rysowanych kolejnych planów, doskonale
wpisuj±c
siê w akustykê pomieszczenia ods³uchowego. Odtwarzacz posiad³ zdolno¶æ
bardzo dobrego ogniskowania pozornych ¼róde³ na scenie,
dodaj±c
jeszcze realizmu przekazowi muzycznemu. Klarnet, soczy¶cie brzmi±cy z
bardzo poprawnie zaznaczonym pierwiastkiem emocjonalnym. Wibrafon w
perlistej otoczce dok³adnie odzwierciedla ka¿de uderzenie na scenie.
Fortepian o trochê za krótkim wybrzmieniu, choæ jak w
przypadku
wzmacniacza Exposure nie ma mowy o jakichkolwiek przek³amaniach.
Kontrabas doskonale prowadzony przez Exposure ukazuje pe³nie swych
mo¿liwo¶ci. Bardzo równe tempo, idealnie oddaje rytm
utworów, nie faworyzuj±c ¿adnego z instrumentów.
Dobrze
kreowana jest natomiast aura pomieszczenia, w którym
dokonywano
rejestracji nagrañ, sprawiaj±c, ¿e raz znajdujemy siê w ciasnym,
zadymionym klubie jazzowym, aby za chwilê przenie¶æ siê do katedry i
zas³uchaæ siê w rozmach i potêgê organów. Organy tworz±
niesamowity przekaz odbijaj±c siê echem od sklepienia i wracaj±c do
s³uchacza w jeszcze bogatszej formie. Przy ods³uchach realizacji
klasycznych odtwarzacz nadaje utworom swoistego realizmu, bez cienia
sztuczno¶ci. Muzyka ³agodnie potrafi przej¶æ z sekcji dêtej na
smyczkow±, radz±c sobie doskonale z oddaniem tutti orkiestrowego czy
delikatnego pasa¿u nie trac±c nic ze szczegó³ów.
Brak
problemów z definicj± sceny nawet przy bogatych aran¿acjach
wysoko stawia poprzeczkê konkurentom w tej dziedzinie. Solista ma
dok³adnie okre¶lone miejsce, ale równie¿ ka¿da osoba z
chóru ma dok³adnie okre¶lon± pozycje i bez znaczenia czy
mamy do
czynienia z cichsz± czy te¿ g³o¶niejsz± parti± wokaln±. Wszystko,
dos³ownie, znajduje siê na swoim miejscu, przynajmniej w odniesieniu do
odtwarzaczy CD kilka czy te¿ kilkana¶cie nawet razy dro¿szych. Exposure
posiad³ cechê, rzadko spotykan± w tym zakresie cenowym, daj±c± nam
pewno¶æ (!?), ¿e podczas ods³uchów nie spotka nas ¿adna
nieprzyjemna niespodzianka. Ta niesamowita cecha wszechogarniaj±cej
kontroli sprawia, ¿e intuicyjnie chcemy zwiêkszaæ poziom g³o¶no¶ci!
Oklaski przekazane bez zbêdnego rozmycia i zaszumienia w
górnych
rejonach czêstotliwo¶ci daj± dobre ¶wiadectwo mo¿liwo¶ciom, jakie ma
ten odtwarzacz w kreowaniu mikroszczegó³ów.
Blachy
przekazane bardzo naturalnie z doskonale s³yszalnym miejscem uderzenia
pa³eczek w talerz, daj± poczucie pe³nej kontroli nad kreowanym
spektaklem muzycznym. Gitara akustyczna, plastyczna o dobrej
wyrazisto¶ci umila tylko chwile obcowania z odtwarzaczem.
Szczegó³owo¶æ jest powiedzmy sobie wypo¶rodkowana, daj±c
wgl±d w
ka¿dy szczegó³ utworu bez chwilami mêcz±cych dodatkowych
d¼wiêków, które nie zawsze s± po¿±dane
(szurniêcia,
skrzypienie itp.) . Nie mamy (na szczê¶cie) wra¿enia, ¿e in¿ynier w
studiu ustawi³ mikrofon tu¿ przy gryfie gitary czy nie daj Bo¿e
przymocowa³ go do krzes³a jednego ze s³uchaczy w filharmonii.
Ogólnie przekaz sprawia wra¿enie bardzo p³ynnego i
jednorodnego.
Ca³kowity brak mêcz±cych efektów pozwala na wielogodzinne
ods³uchy. Bardzo dobre urz±dzenie o naturalnym i plastycznym
charakterze brzmienia sprawdzaj±cym siê na ka¿dym gatunku muzycznym.
Lekka nuta zwarto¶ci, która mo¿e w³a¶nie zwi±zana jest z
doskona³± kontrol± nad przedstawianym materia³em muzycznym dodaje
jeszcze wyrazisto¶ci.
|